Mali odkrywcy mieli pełną swobodę, mogli wszystkiego dotykać, kręcić, sprawdzać i doświadczać na własnej skórze. Niesamowicie wciągające okazało się też spotkanie w Planetarium. Wspólna przygoda pingwina z niedźwiedziem polarnym zakończyła się wyprawą w kosmos i obserwacją ciał niebieskich. Patrzenie w gwiazdy z zapartym tchem było idealnym dopełnieniem tej naukowej wyprawy.
To był dzień pełen bodźców i ważnych lekcji. Widok skupionych twarzy dzieciaków i czysta radość
z samodzielnego działania to najlepszy dowód na to, że nauka przez zabawę ma wielką moc.









































