Przygoda w PERU, spotkanie z podróżnikiem

24 marca nasza szkoła zamieniła się w barwny przystanek na mapie Ameryki Południowej. Gościliśmy podróżnika z grupy Trzask, który zabrał nas w fascynującą podróż po Peru- kraju pełnym zagadek, oszałamiających krajobrazów i niezwykłej historii.

Zagadki dawnych cywilizacji

Głównym punktem programu była historia Imperium Inków. Dowiedzieliśmy się nie tylko o ich potędze i nagłym upadku, ale też o rzeczach, o których rzadko piszą podręczniki:

  • Medycyna Inków: Jak radzili sobie z chorobami bez nowoczesnych szpitali?
  • Tajemnica długich czaszek: Poznaliśmy odpowiedź na pytanie, dlaczego niektórzy Inkowie celowo zmieniali kształt swoich głów.
  • Machu Picchu: Razem z podróżnikiem „wspięliśmy się” do zaginionego miasta, by podziwiać genialne rozwiązania architektoniczne.

Od oceanu po najwyższe jezioro świata

Nasza trasa wiodła przez najbardziej niezwykłe zakątki Peru:

  1. Wyspy Ballestas: Podglądaliśmy morskie zwierzęta i dowiedzieliśmy się, dlaczego Peruwiańczycy tak bardzo cenią sobie… to, co zostawiają po sobie tamtejsze ptaki.
  2. Pływające wyspy Uros: Na jeziorze Titicaca odwiedziliśmy Indian, którzy dosłownie budują swój świat z trzciny. Ich styl życia na wodzie wprawił nas w osłupienie!
  3. Linie z Nasca: Podziwialiśmy gigantyczne geoglify widoczne tylko z lotu ptaka.

Alpakowe savoir-vivre i peruwiańskie smaki

Nie zabrakło emocji przy spotkaniu z lokalną fauną. Dowiedzieliśmy się, dlaczego na lamie nie wolno jeździć oraz – co najważniejsze –dlaczego te sympatyczne zwierzęta plują! (Podpowiem: lepiej ich nie denerwować!).

Zajrzeliśmy też do peruwiańskiej kuchni:

  • Szukaliśmy kolorowych odmian kukurydzy i liczyliśmy setki rodzajów ziemniaków.
  • Sprawdzaliśmy, i jak powstaje słynna chicha.
  • Rozwikłaliśmy zagadkę handlową: dlaczego w Peru Coca-Cola przegrała starcie z lokalnym napojem?
  • Dowiedzieliśmy się też, że świnka morska w Peru częściej ląduje na talerzu niż w klatce jako domowe zwierzątko.

Stolica pełna historii

Na koniec dotarliśmy do Cusco. W dawnej stolicy Inków wciąż czuć ducha historii, a hiszpańskie mury stoją na fundamentach wzniesionych przez inkaskich mistrzów. Najodważniejsi z nas mogli nawet przymierzyć tradycyjne, kolorowe stroje prosto z Andów!

To było popołudnie pełne słońca, kolorów i inspiracji do własnych podróży.